poniedziałek, 3 lutego 2014

                                           Rozdział 1
Jak zwykle rano obudził mnie budzik .Ze zniechęceniem wstałam i ruszyłam do  łazienki ,żeby się ubrać  i doprowadzić do porządku. Dzisiaj jest środa więc do pracy idę na godzinę 15 . Zeszłam do kuchni ,żeby zrobić sobie śniadanie . Po zjedzeniu włączyłam telewizor i puściłam muzykę .Spojrzawszy na zegarek miałam piętnaście minut na zebranie się . Wsiadając do mojego  starego samochodu .Dojechałam do pracy  i wzięłam się za obsługiwanie klientów . Po kilku godzinach wszyscy zaczęli się zbierać ,ale nie ja . Nikt nie przychodzi i jest bardzo cicho . Po chwili drzwi się otworzyły i zobaczyłam 5 wchodzących chłopaków,usiedli i zawołali mnie .
-Kelnereczko -powiedział najładniejszy z nich .
-Tak słucham ?.
-Czy mógł bym zamówić hmmm, ciebie ?-puścił mi oczko , a jego przyjaciele zaczęli się śmiać.
-Nie , ponieważ w meni mnie nie ma -złożył zamówienie i coś tam mówił .
-M m m , kelnereczka ma poczucie humoru .
-Tak -odeszłam i zrobiłam sobie kawę , co chwilę zerkałam na niego , a on na mnie .
Jest bardzo przystojny.Zaczęli się zbierać .Otworzyli drzwi i mieli zamiar wyjść ,ale oni nie zapłacili .
-Przepraszam- zawołałam  wychylając się .
-Tak?-odwrócił się ten przystojniak.
-Nie zapłaciliście .
-Ach tak , chłopaki  zapomnieliśmy zapłacić .
Weszłam za ladę i chciałam się zapytać  gotówką czy kartą,kiedy zobaczyłam broń przed moją twarzą .
-Tyle wystarczy kochanie ?.
-Tta...-nie zdążyłam odpowiedzieć, kiedy coś strzeliło .
-Kurwa namierzyli !.
Boziu co to ma znaczyć,o co tu chodzi oparłam głowę o ścianę .Ja chyba umieram , Słyszałam jakieś krzyki .
-Bierzcie ją szybko do wozu .
Podbiegło do mnie 2 chłopaków i zabrali do samochodu ,nie sprzeciwiałam im się bo chciałam jak najszybciej z tamtąt uciec.Ruszyli, nie wiedziałam gdzie jedziemy, nie widziałam nic ! 

2 komentarze: